Witamy na stronie Parafii

 

Drodzy Parafianie !

W związku z zarządzeniem Władz Państwowych
na Mszy Św., Nabożeństwach w kościele
nie mo
że uczestniczyć więcej niż -5- osób
nie wliczaj
ąc celebransa i organisty.

Pierwszeństwo mają osoby, które zamówiły intencję Mszalną.

Prosimy i zachęcamy do rodzinnej modlitwy w intencji chorych.

Zarządzenie Władz Państwowych z dnia 24.03.2020 r.

 

     W związku z ograniczeniami  (do 5 osób)
związanymi     z epidemią COVID-19.
jest sprawowana  u nas   w kościele pomocniczym (małym kościele)
w NIEDZIELĘ  o godz. 7:00, 8:30, 10:00, 18:30i 20:30.
w tygodniu o godz. 18:30

 

Od poniedziałku 30 marca do środy 8 kwietnia
w godz. od 14.00 do 18.00
będzie w naszym kościele
adoracja Najświętszego Sakramentu,
w czasie której będzie możliwość skorzystania z Sakramentu Pokuty oraz przyjęcia Sakramentu Eucharystii


Rzecznik Episkopatu: Niedzielę Palmową możemy obchodzić także w domach

Epidemia uniemożliwia uczestnictwo w obchodach Niedzieli Palmowej w kościołach, dlatego zachęcam do włączenia się w modlitwę Kościoła poprzez liturgię w domach – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Rzecznik Episkopatu wskazał, że Niedziela Palmowa przypomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, którego tłumy witały zielonym gałązkami i okrzykami „Hosanna”, ale także zwraca uwagę na mękę Chrystusa, której ewangeliczny opis odczytywany jest podczas Mszy świętej. „Niedzielą Palmową otwieramy Wielki Tydzień, którego centrum stanowi Triduum Paschalne. Zapraszam, żeby w tym czasie nasze domy stały się szczególnymi domami modlitwy. Zdecydowana większość z nas, z powodu ograniczeń sanitarnych, nie może brać udziału w Mszach św. i nabożeństwach w kościołach i kaplicach. Możemy jednak w tym dniu w naszych domach włączyć się w modlitwę Kościoła na całym świecie, która rozpoczyna Wielki Tydzień” – podkreślił. Rzecznik Episkopatu dodał, że chociaż liturgia Niedzieli Palmowej koncentruje się wokół Męki Pańskiej, to jest ona również zapowiedzią zmartwychwstania, zwycięstwa nad śmiercią i nowego życia, które symbolizują palmy. „To dla nas czas nadziei i pocieszenia w tej trudnej sytuacji. Zawierzmy wszystko Bogu poprzez modlitwę, on nas nigdy nie opuszcza” – dodał.

Ks. Rytel-Andrianik zachęcił, by w Niedzielę Palmową uczestniczyć w transmisjach Mszy św., i nabożeństw „Gorzkich Żali”, które on-line transmituje wiele parafii. „Możemy przygotować palmy z materiałów, które mamy w domach, mogą to być także zielone gałązki. O godz. 12.00 zapraszam do włączenia się w modlitwę „Anioł Pański” z papieżem Franciszkiem poprzez transmisje, m.in. w TVP1, Polsat, TV Trwam, Radiu Maryja i modlitwy w intencji ustania pandemii koronawirusa, za chorych, zmarłych i ich rodziny” – powiedział. Ks. Rytel-Andrianik zachęcił też, by publikować zdjęcia palm w mediach społecznościowych z hasztagiem #Palma. Jak podkreślił, do fotografii można dołączyć cytaty z Pisma Świętego. Dzięki temu ma powstać +wirtualna procesja z palmami+, która w normalnej sytuacji w Niedzielę Palmową odbywa się w kościołach z udziałem wiernych. „Uczestnicząc w akcji #Palma będziemy dzielili się z innymi przeżywaniem Niedzieli Palmowej i mimo kwarantanny i izolacji możemy budować duchową wspólnotę” – wskazał rzecznik Episkopatu.

BP KEP / Warszawa

JEZUS ŻYJE I CHCE, ABYŚ ŻYŁ
Nota Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski
w związku z pandemią koronawirusa
Wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność nad światem ma wielkie znaczenie dla
ludzkiego życia. Przypomina, że dla Boga nie ma nic niemożliwego, że jest On Władcą
wszechświata i Panem ludzkiego losu. Bóg nie pozostawia dzieła stworzenia samemu sobie,
ale troszczy się o dobro duchowe każdego człowieka. Wiara w Opatrzność Bożą może być
jednak wystawiona na próbę w obliczu zła i cierpienia, zwłaszcza o wymiarze tak globalnym,
jak pandemia spowodowana przez koronawirusa SARS-CoV-2.
1. Oblicza lęku
„Na naszych placach, ulicach i miastach zebrały się gęste ciemności – mówił papież
Franciszek w swojej przejmującej homilii na pustym Placu Świętego Piotra – ogarnęły nasze
życie, wypełniając wszystko ogłuszającą ciszą i posępną pustką, która paraliżuje wszystko na
swej drodze. Czuje się je w powietrzu, dostrzega w gestach, mówią o tym spojrzenia.
Przestraszyliśmy się i zagubiliśmy” (27.03.2020 r.).
W czasie pandemii ludzie doświadczają lęku, który przybiera różne kształty.
Najczęściej jest to lęk przed śmiercią, będący przyczyną wielu innych ludzkich obaw. Z tego
podstawowego lęku wyrastają inne: lęk przed zarażeniem, chorobą, odejściem bliskich osób,
bezrobociem, bankructwem, blokadą szans rozwoju, długotrwałą izolacją. Nie można też
zapomnieć o dotkliwym lęku przed samotnością, utratą sensu życia, przed zwątpieniem w Bożą
Opatrzność i związaną z tym wszystkim obawą o przyszłość świata.
Oprócz rozmaitych przejawów strachu, będącego spontaniczną reakcją ludzi na
dostrzegane niebezpieczeństwa, pojawia się także negatywne zjawisko sztucznego
wywoływania lęku generowane przez współczesnych proroków pesymizmu, apokaliptycznego
końca świata i rzekomej „godziny działania karzącego Boga”. Głównym błędem owych
samozwańczych proroków jest nieprawomocne i zarazem sugestywne wypowiadanie się w
imieniu Boga, promowanie prostych i naiwnych „recept” na zmianę sytuacji, błędne
pojmowanie Opatrzności Bożej jako mechanicznej i natychmiastowej interwencji Bożej na
zawołanie człowieka. Rodzi się tu niebezpieczeństwo manipulowania Bogiem, wystawiania Go
na próbę, a w konsekwencji niedopuszczalnego rozliczania Boga. Człowiek nie może stać się
zuchwałym sędzią oskarżającym Boga. Na tej złudnej drodze nigdy nie znajdzie
satysfakcjonującej odpowiedzi na pytanie o sens cierpienia.
2. Kościół jako „sakrament nadziei”
W sytuacji narastającego lęku, którego liczne formy dotyczą realnych i konkretnych
zagrożeń, pojawia się również niebezpieczeństwo rozpaczy. Jest ona szczególnie destrukcyjna.
Rozpacz – w odróżnieniu od innych form lęku – nie jest spontaniczną reakcją człowieka na
jakieś konkretnie rozpoznane zagrożenie, lecz subiektywnym stanem poczucia
beznadziejności, całkowicie paraliżującym osobę ludzką. Rozpacz jest wyrazem skrajnego
braku wiary w możliwość pokonania niebezpieczeństwa, całkowitego zwątpienia w możliwość
pozytywnej zmiany.
W obecnym czasie pandemii, naznaczonym ludzką skłonnością do rozpaczy, Kościół
na nowo odkrywa swoją misję, którą jest głoszenie Chrystusa jako źródła nadziei, pociechy i
umocnienia. Będąc sakramentem nadziei w świecie dotkniętym cierpieniem i zwątpieniem,
Kościół rozpoznaje swoją odpowiedzialność za stan nadziei w ludzkich sercach i za wiarę w
przezwyciężenie groźby destrukcyjnej rozpaczy. Wspólnota Kościoła jest wezwana, aby
szczególnie w sytuacji zagrożenia okazywać swoje macierzyńskie i miłosierne oblicze,
zatroskane o umocnienie nadziei w sercach ludzi zmagających się ze światową pandemią.
Najpełniejszą odpowiedzią na pytanie o sens zła i cierpienia jest Ewangelia, Dobra
Nowina o Bogu, który objawił się w Jezusie Chrystusie jako Pan życia i śmierci, Zwycięzca
piekła i szatana, Odkupiciel człowieka i wszelkiego stworzenia. On zwyciężył zło i daje nam
udział w tym zwycięstwie. „On jest naszą nadzieją, jest najpiękniejszą młodością tego świata.
Wszystko, czego dotknie, staje się młode, staje się nowe, napełnia się życiem. […] On żyje i
chce, abyś żył” (Franciszek, Christus vivit, nr 1).
Katechizm Kościoła Katolickiego uczy, że dopuszczenie przez dobrego i
wszechmocnego Boga zła fizycznego i moralnego jest tajemnicą, na którą światło rzuca
Chrystus. Podkreśla też, iż – choć zło nie staje się dobrem – Bóg ze zła może wyprowadzić
dobro: „Z największego zła moralnego, jakie kiedykolwiek mogło być popełnione, z odrzucenia
i zabicia Syna Bożego, spowodowanego przez grzechy wszystkich ludzi, Bóg, w nadmiarze
swej łaski, wyprowadził największe dobro: uwielbienie Chrystusa i nasze Odkupienie” (KKK
312).
3. Bezdroża pseudoreligijnych propozycji
W obliczu realnego niebezpieczeństwa płynącego z faktu pandemii rodzą się ze strony
pseudoreligijnych interpretatorów szkodliwe postulaty. Niezgodne z biblijnym obrazem Boga
jest ukazywanie Go jako niemiłosiernego sędziego, bezdusznego kontrolera ludzkich działań,
mściwego tyrana lub przeciwnie – obojętnego władcy świata, zdystansowanego obserwatora
ludzkiego teatru dziejów. Niebezpieczne jest obsesyjne szukanie kozła ofiarnego jednoznacznie
odpowiedzialnego za pandemię, a także praktyka potępiania, stygmatyzowania, obwiniania
całych grup ludzkich za zło pandemii.
Szkodliwe jest propagowanie fałszywej historiozofii, powoływanie się na prywatne
pseudoobjawienia i sny, nonszalancka, wyrwana z kontekstu egzegeza biblijna, ignorowanie,
marginalizowanie lub nawet otwarte kwestionowanie współczesnego nauczania Kościoła. Ze
słuszną krytyką spotyka się nierozróżnianie porządku natury i łaski, wymiaru duchowego i
materialnego, prowadzące do lekceważenia zasad bezpieczeństwa podczas liturgii.
Niedopuszczalne jest magiczne traktowanie sakramentów i sakramentaliów,
promowanie wizji Kościoła jako bezpiecznej arki, przeznaczonej wyłącznie dla świętych i
sprawiedliwych. Pojawia się niekiedy ukryta pochwała indywidualizmu i egoizmu, wyrażająca
się w poszukiwaniu ratunku wyłącznie dla siebie i swoich bliskich, czy współwyznawców,
którzy dzięki realizacji proponowanych akcji zostaną zachowani od nieszczęścia.
Dojrzała religijność wyraża się zarówno w odrzuceniu kwietyzmu, postawy polegającej
na braku jakichkolwiek działań w oczekiwaniu na pomoc Bożej łaski, jak i pelagianizmu,
polegającego na przekonaniu, że człowiek sam z siebie jest w stanie osiągnąć zbawienie i
rozwiązać wszystkie problemy. Należy natomiast dowartościować postawę synergii, czyli
współpracy człowieka z Bogiem, połączenia ludzkich działań z otwarciem na dar Bożej łaski,
rzetelnej wiedzy z głęboką wiarą, codziennej aktywności z gorącą modlitwą.
4. Czas próby i wyboru

Odrzucając pesymistyczne i fatalistyczne rozumienie historii, Kościół ukazuje
Chrystusa jako sens dziejów świata, a Boga jako naszą absolutną przyszłość. Na początku
nowego tysiąclecia św. Jan Paweł II wyraził życzenie, aby Kościół stawał się domem i szkołą
komunii. „Duchowość komunii – pisał w Novo millennio ineunte to przede wszystkim
spojrzenie utkwione w tajemnicy Trójcy Świętej, która zamieszkuje w nas i której blask należy
dostrzegać także w obliczach sióstr i braci żyjących wokół nas. Duchowość komunii to także
zdolność odczuwania więzi z bratem w wierze dzięki głębokiej jedności mistycznego Ciała, a
zatem postrzegania go jako «kogoś bliskiego», co pozwala dzielić jego radości i cierpienia,
odgadywać jego pragnienia i zaspokajać jego potrzeby, ofiarować mu prawdziwą i głęboką
przyjaźń” (nr 43).
Pandemia ogarniająca wszystkie kraje świata odsłania naszą kruchość egzystencjalną i
złudne poczucie samowystarczalności. Jednocześnie mobilizuje do odkrycia braterstwa i
przynależności do jednej rodziny ludzkiej. Możemy ją odczytać jako globalny „znak czasu”
będący wezwaniem do jedności, współpracy, solidarności i odpowiedzialności ludzi
wierzących i niewierzących, chrześcijan i wyznawców innych religii. Szczególna wdzięczność
należy się pracownikom służby zdrowia: lekarzom, pielęgniarkom, diagnostom,
wolontariuszom za ich ofiarną, wręcz bohaterską służbę dla ratowania życia i zdrowia
ludzkiego.
Konieczne dla walki z epidemią ograniczenia swobody przemieszczania się i
gromadzenia są szczególnie bolesne dla wiernych, pozbawionych bezpośredniego dostępu do
Eucharystii i sakramentów Kościoła. Możemy jednak łączyć się duchowo z Chrystusem
Eucharystycznym za pośrednictwem transmisji telewizyjnych, radiowych oraz internetowych.
Możemy ten trudny czas wykorzystać do odnowienia praktyki modlitwy domowej i rodzinnej,
do konkretnych uczynków miłosierdzia, zwłaszcza wobec osób starszych i samotnych,
szczególnie zagrożonych epidemią. Codzienna modlitwa różańcowa może stać się dla nas
szkołą głębokiej wiary połączonej z ofiarną służbą bliźniemu na wzór Maryi, Wspomożycielki
Wiernych.
Warto postrzegać okres trwania pandemii jako czas próby i wyboru, zgodnie ze słowami
papieża Franciszka: „Nie jest to czas Bożego sądu, ale naszego osądzenia: czas wyboru tego,
co się liczy, a co przemija, oddzielenia tego, co konieczne od tego, co nim nie jest. Jest to czas
przestawienia kursu życia ku Tobie, Panie, i ku innym” (27.03.2020 r.).
Abp Stanisław Budzik

Metropolita Lubelski
Przewodniczący
Komisji Nauki Wiary KEP
Lublin, 31 marca 2020 r.